Senator z okręgu 98. – debata TVP Szczecin

W dniu 6 października 2011 roku, w studio TVP Szczecin odbyła się debata kandydatów do Senatu RP z okręgu 98.

Stenogram z debaty, dotyczący pytań zadanych przez redaktora i kontrkandydatów,  Arturowi Balazsowi i odpowiedzi Artura Balazsa na zadane pytania.

I runda.

Pytanie pierwsze dla wszystkich kandydatów zadane przez redaktora.

 W czym jestem lepszy od moich kontrkandydatów ?

Artur Balazs: Kandyduję, by Senat przestał być reprezentacją czy dodatkiem do  rządzącej partii politycznej, aby stał się reprezentacją wolnych obywateli RP, reprezentacją polskich samorządów. Chodzi o to, aby decyzje partyjne nie obowiązywały w Senacie. Aby w Senacie byli senatorowie wybrani na podstawie ich autorytetów, ich pozycji osobistej, by mogli zabiegać o to, co w Polsce jest najważniejsze.

II runda

Pytania wzajemne.

Pytanie Jana Olecha do Artura Balazsa :Jak wiadomo dzisiaj jest Pan popierany przez PIS. Tak ordynarnie zapytam Panie Ministrze, które szpitale Pan zamknie w naszym województwie?  Jak wiemy PIS twierdzi, że będzie realizowany pogram pana prof. śp. Religi i oni przewidują, że będzie 500 szpitali, 250 szpitali nie zostanie sfinansowanych z Narodowego Funduszu. Które szpitale, czy w Szczecinie czy w Kamieniu Pomorskim?

Artur Balazs: Panie Senatorze ja kandyduję  jako kandydat niezależny. Ci, którzy mnie znają, wiedzą, że jestem człowiekiem rzeczywiście niezależnym. Oprócz PiS  popierają mnie działacze PSL, popierają mnie osobistości  publiczne, znane. Popierają mnie w zasadzie całe środowiska rolne, bo i Solidarność Rolnicza, i Kółka Rolnicze, i Izby Rolnicze, i Stowarzyszenie Sołtysów. Tak jak mówiłem, działacze PSL i obecny minister rolnictwa. Nie zamierzam ingerować w jakąkolwiek politykę partyjną, nie zamierzam zapisywać się do żadnego klubu w parlamencie. Zamierzam przywrócić Senatowi jego pozycję izby wyższej, od której zacznie się naprawa Państwa, z którą obywatele będą chcieli się utożsamiać i zaczną zmieniać stosunek do polityków. Mogę tylko dodać taki komentarz, że bardzo ważne  by było, aby w izbie wyższej parlamentu znaleźli się politycy i ludzie z wysokim autorytetem,  z bardzo mocną pozycją, ludzie myślący niezależnie, z poczuciem odpowiedzialności za Państwo za rację stanu i za interes Państwa. To dopiero może być moment, w którym zacznie sie prawdziwa naprawa Państwa, a obywatele zmienią stosunek do polityki.

Pytanie Jaceka Piechoty do Artura Balazsa: Jak Pan się odniesie do słów Prezesa popierającej Pana partii Prawo i Sprawiedliwość dotyczących kwestii niemieckiej. Podejrzenie Kanclerz Merkel, inwestycje niemieckie na ścianie zachodniej jako zagrożenie dla Polski. Tutaj mąż stanu powinien się odciąć.

Artur Balazs: Ja broń Boże szanowni Państwo i drogi Panie Jacku nigdy bym o sobie nie powiedział mąż stanu, proszę mi tego nie wkładać w usta. Ja nie zamierzam być również osobą, która tłumaczy działania i postępowanie Jarosława Kaczyńskiego. Są rzeczy, w których mamy poglądy zupełnie różne i rozbieżne. Tak musi być w polityce. Jak Pan pewnie wie, gdybym chciał, to  startowałbym  z listy PiS, z tym, że z tej listy nie startuję. Skorzystałem miedzy innymi z poparcia PiS, ale zachowując absolutną niezależność. Ja uważam, że w Polsce jest generalnie czas na zmiany. Ta polityka sie zużyła. Politycy są oceniani jak najgorzej, mówię o klasie politycznej. Ja nawet dzisiaj słyszałem taka wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego, że to jest nadinterpretacja. Myślę, że w tej sprawie będzie jakaś bardziej precyzyjna i dalsza odpowiedź i wykładnia Jarosława Kaczyńskiego. Powiem tak, oglądałem program, w którym dyskutowano o tym i redaktor Lis, który prowadził ten program był tak naładowany agresją w stosunku do partnera, że naprawdę trudno było nie powiedzieć czegoś w emocjach.

Pytanie Sławomira Preissa do Artura Balazsa: Jest pan uważany, jako autor egzotycznej koalicji w kraju PiS  Samoobrony i LPR, a w Szczecinie PiS i SLD.  Czy zważywszy na fakt, ze popiera Pana PiS i Aleksander Kwaśniewski, czy uważa Pan, że najlepsza dla Polski, dla Zachodniego Pomorza będzie  koalicja PiS i SLD?

Artur Balazs: Ja tak naprawdę jeżeli chodzi o koalicję w Radzie, to nie mogę powiedzieć bym był jej autorem i ją firmował. Natomiast ja poparłem w tych wyborach Prezydenta Krzystka. Ja uważałem, że to jest najlepszy kandydat dla Szczecina, że może mu najlepiej służyć i swoim doświadczeniem, i swoją młodością, i swoją wiedzą. Ale równocześnie mogę powiedzieć, że rozumiem prezydenta Krzystka, który chcąc rządzić spokojnie i dobrze służyć obywatelom poszukał w tej Radzie większości. Ja uważam, że skandaliczne było co innego, to, że prezydent Krzystek dość dobry prezydent nie uzyskał poparcia Platformy wyłącznie z przyczyn politycznych i to tak naprawdę pokazuje skrajne partyjniactwo Platformy. Ja się wręcz cieszę, że te dwa ugrupowania w sprawie rządzenia Szczecinem się porozumiały. To bardzo dobry prognostyk.

Według mnie, po tym, co zrobiła Platforma przed wyborami, to była jedyna możliwa koalicja i uważam, że prezydent Krzystek bardzo dobrze zrobił, że sie porozumiał z SLD i PiS w Radzie. Daje to stabilność, możliwość rządzenia, przyjmowania budżetu, to jest dobry prognostyk, że dla dobra obywateli formacje, które politycznie się bardzo różnią, potrafią się porozumieć w tej sprawie.

PODZIEL SIĘ
  • Facebook
  • Twitter
  • Blip
  • Blogger.com